niedziela, 16 sierpnia 2026
24°C Zachmurzenie całkowite
Sport1 lipca 2026

Od warsztatów do gigantów – historia stoczni i przemysłu morskiego na Pomorzu

Początki przemysłu okrętowego na Pomorzu

Dzieje stoczni i przemysłu morskiego na obszarze dzisiejszego Pomorza sięgają średniowiecza, gdy nad Bałtykiem rozwijał się handel hanzeatycki. Już w XIV wieku w Gdańsku, Elblągu i Szczecinie budowano drewniane statki – kogi i galery – które służyły zarówno do transportu towarów, jak i do celów militarnych. Największy rozkwit przeżywało szkutnictwo w XVII i XVIII wieku, kiedy to stocznie Królewca czy Gdańska dostarczały okręty dla flot wielu europejskich mocarstw. Charakterystycznym elementem była praca oparta na wiedzy rzemieślników – cieśli okrętowych, powroźników i żeglarzy, którzy przekazywali swoje umiejętności z pokolenia na pokolenie.

Prawdziwa rewolucja nadeszła w XIX stuleciu wraz z industrializacją. W 1844 roku w Gdańsku powstała Stocznia Królewska (Königliche Werft), która jako pierwsza na Pomorzu zaczęła budować jednostki stalowe i parowe. W tym samym okresie rozwijały się warsztaty w Szczecinie, gdzie w 1857 roku założono Vulcan-Werft – jedną z największych stoczni kontynentalnych. Zastąpienie drewna żelazem, a później stalą, oraz wprowadzenie napędu parowego całkowicie zmieniły oblicze przemysłu morskiego. Stocznie przestawiły się na seryjną produkcję statków handlowych i pasażerskich, dając zatrudnienie tysiącom pracowników.

Złoty wiek i upadek tradycyjnych centrów stoczniowych

Szczytowy okres pomorskiego przemysłu okrętowego przypadł na drugą połowę XX wieku. Po II wojnie światowej Gdańsk, Gdynia i Szczecin stały się filarami gospodarki PRL. Powstały wtedy legendarne zakłady, takie jak:

  • Stocznia Gdańska im. Lenina (później Stocznia Gdańska) – znana nie tylko z budowy rudowęglowców i kontenerowców, ale także jako miejsce narodzin „Solidarności”.
  • Stocznia Gdynia – wyspecjalizowana w budowie statków chłodniczych i chemikaliowców.
  • Stocznia Szczecińska im. Warskiego – gdzie powstawały masowce i promy pasażerskie.

W latach 70. i 80. pomorskie stocznie produkowały nawet kilkadziesiąt jednostek rocznie, eksportując je do ZSRR, Skandynawii i krajów zachodnich. Niestety, po transformacji ustrojowej w 1989 roku branża stanęła przed poważnymi wyzwaniami. Utrata rynków wschodnich, zadłużenie oraz globalna konkurencja (zwłaszcza z Korei Południowej i Chin) doprowadziły do stopniowego upadku tradycyjnych gigantów. Stocznia Gdańska ogłosiła upadłość w 1996 roku, choć późniejsze restrukturyzacje uratowały część jej potencjału. Podobny los spotkał zakłady w Gdyni i Szczecinie, gdzie zatrudnienie spadło z kilkunastu tysięcy do zaledwie kilkuset osób.

Nowe oblicze przemysłu morskiego – offshor i modernizacja

Współczesny pomorski przemysł morski przeszedł głęboką metamorfozę. Chociaż klasyczne budownictwo okrętowe w dużych stoczniach już nie dominuje, region stał się europejskim liderem w dziedzinie morskiej energetyki wiatrowej. Stocznie takie jak GSG Towers (Gdańsk) czy Stocznia Crist (Gdynia) specjalizują się w produkcji stalowych fundamentów, wież i transformatorowni dla farm wiatrowych na Morzu Bałtyckim i Północnym. Równie dynamicznie rozwija się sektor napraw i modernizacji jednostek – przykładem może być Remontowa Shipbuilding, która remontuje promy, statki wojenne i platformy wiertnicze.

Nowym trendem jest cyfryzacja procesów, automatyzacja prac spawalniczych oraz rozwój stoczni modułowych, gdzie sekcje kadłubów produkowane są w halach, a następnie montowane w suchych dokach. Istotną rolę odgrywają także porty – Gdańsk (głębokowodny terminal DCT) i Gdynia (port kontenerowy) przeładowują rekordowe ilości towarów, co napędza zapotrzebowanie na nowoczesne jednostki offshore i serwisowe. Przemysł stoczniowy na Pomorzu nie zniknął – przekształcił się, dostosowując do wymogów zielonej transformacji i globalnych łańcuchów dostaw. Dziś branża zatrudnia blisko 20 000 osób, głównie w MŚP z sektora kooperacyjnego, co potwierdza, że morze nadaje ton gospodarce regionu.

Udostępnij:

Czytaj dalej

Sport

Pomorskie kawiarnie na fali specialty coffee – skąd czerpią inspiracje?

Kawa w Trójmieście – od tradycji do nowoczesności Pomorze od lat kojarzy się z bursztynem, morzem i rybą, ale coraz częściej także z coraz lepszą kawą. W Trójmieście, a zwłaszcza w Gdańsku, Gdyni i Sopocie, przybywa palarni oraz kawiarni serwujących kawę specialty – najwyższej ja

Biznes

Poradnik: Jak zarejestrować się do lekarza przez internet – krok po kroku

Dlaczego warto korzystać z e-rejestracji? W dobie cyfryzacji usług medycznych rejestracja przez internet staje się standardem, szczególnie na Pomorzu, gdzie wiele przychodni i szpitali oferuje nowoczesne systemy online. Korzyści są oczywiste: oszczędzasz czas, unikasz kolejek i m

Kultura

Gdzie w mieście są najstarsze drzewa i aleje – przewodnik po zielonych pomnikach przyrody

Platan klonolistny z Dworca Głównego – najstarszy mieszkaniec miasta Najstarszym drzewem w granicach administracyjnych naszego miasta jest bez wątpienia platan klonolistny rosnący tuż przy budynku Dworca Głównego. Jego wiek szacuje się na około 180–200 lat. Drzewo o obwodzie pnia

Sport

Sportowe starty na Pomorzu – przewodnik po klubach i sekcjach dla dzieci

Dlaczego warto zapisać dziecko do klubu sportowego na Pomorzu? Pomorze to region, który od lat słynie z aktywnego stylu życia i doskonałej bazy sportowej. Dla rodziców poszukujących zajęć pozalekcyjnych dla swoich pociech, wybór odpowiedniego klubu czy sekcji może być kluczowy dl

Biznes

Najlepsze piekarnie z tradycyjnym chlebem na Pomorzu

Tradycja wypieku chleba na Pomorzu Pomorze od wieków słynie z bogatych tradycji piekarniczych. To właśnie tutaj, w regionie o silnych wpływach kaszubskich oraz hanzeatyckich, wytwarza się chleb według receptur przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Prawdziwy, tradycyjny bochene

Kultura

Awaria w urzędzie miasta? Sprawdź, jak zgłosić problem szybko i skutecznie

Jakie awarie najczęściej zgłaszamy w urzędzie miasta? Każdy mieszkaniec prędzej czy później staje przed koniecznością kontaktu z urzędem miasta w sprawie usterki. Zepsuta winda w budynku urzędu, niedziałający system kolejkowy, awaria oświetlenia na korytarzu, a nawet zalana piwni